Szklarska - Wspomnienia z pobytu sylwestrowego w Szklarskiej
Koleżanka zaprosiła mnie do siebie, do miejscowości Szklarska Poręba na Sylwestra. Ucieszyłam się bardzo, bo nie miałam żadnych planów na tę noc i już sie bałam, że spędzę ja samotnie przed telewizorem .A koleżanka obiecywała, że będzie mnóstwo atrakcji i bardzo fajne i miłe towarzystwo. No i słowa dotrzymała.Nigdy w życiu jeszcze nie uczestniczyłam w takiej zabawie.Grono młodych ludzi, przyjaciele koleżanki z roku a także znajomi ze Szklarskiej Poręby zorganizowali przepyszna zabawę. Sylwester pod gołym niebem! Przy góralskim ognisku! Były pieczone kiełbaski, ziemniaki z ogniska, grzane oscypki, chleb pieczony w przydomowym piecu ze smalcem i sama nie wiem co jeszcze. Ale wszystko było pyszne i tak wspaniale smakowało! Dookoła góry przykryte śniegiem,w zasięgu ręki góralskie domki ubrane w białe, śnieżne czapy. Sztachety płotów wokół domów wyglądały przezabawnie ubrane w śnieżne czapeczki. W ogóle cała
Szklarska wyglądała jak obrazek z bajki.Zapowiedziałam mojej koleżance, że jeśli w przyszłego Sylwestra też mają zamiar urządzać taką zabawę to ja sie pisze na nią jako uczestniczka nr 1.

Ciekawe: